Życie po pierwszym maratonie

Ukończyłeś swój pierwszy maraton... co teraz? To pytanie zadaje sobie prawie każdy nowy maratończyk - a odpowiedź jest tak indywidualna, jak indywidualny był Twój plan treningowy.

Problem z wyznaczeniem sobie wielkiego celu, jakim jest przebiegnięcie maratonu, polega na tym, że po przekroczeniu linii mety kończy się również całe planowanie, treningi, zamartwianie się i obsesje. Tak wiele wzlotów i upadków, osiągnięć i pokonanych przeszkód. Po prostu trudno to przebić.

Skoro masz już tę epicką bazę wytrzymałościową, może postawisz sobie nowy cel, aby ją wykorzystać... albo i nie. Po prostu nie pozwól, aby maraton stał się punktem kulminacyjnym Twojej kariery biegowej. Oto kilka sugestii dotyczących ukończenia pierwszego maratonu (przy okazji gratulacje):

Jeśli uważasz, że rejestrowanie kilometrów treningowych potrzebnych do ukończenia maratonu jest zbyt czasochłonne, możesz skupić swoją energię na krótszych dystansach. Poszukaj półmaratonu lub 10K, na które możesz się zarejestrować, ponieważ możesz wykorzystać swoją maratońską bazę wytrzymałościową, aby przejść przez wyścig z krótszymi treningami, które skupiają się bardziej na szybkości. Trening zajmuje znacznie mniej czasu, ale może być bardziej intensywny.

Jeśli jesteś jednym z tych biegaczy, dla których trening maratoński jest prawdziwym powołaniem, możesz wybrać jeszcze dłuższy dystans. Ultras cieszą się ogromną popularnością, a dostępnych jest tysiące opcji 50K. Ponieważ wyścigi 50K są tylko o 5 mil dłuższe od dystansu maratońskiego, obciążenie treningowe jest podobne, ale dodaje tylko kilka dodatkowych mil do tygodniowego obciążenia.

Jeśli absolutnie nie znosisz samotnego treningu i uważasz, że wyścigi są dla Ciebie obciążające psychicznie, możesz potrzebować więcej atmosfery imprezy, która utrzyma Cię w napięciu podczas treningu. Imprezy sztafetowe pozwalają Ci zebrać grupę przyjaciół o podobnych poglądach, z którymi możesz trenować i ścigać się - a bieganie w zespole zdejmuje z Ciebie część presji związanej z wydajnością w dniu wyścigu. Ponadto o wiele łatwiej jest zmotywować się do codziennego treningu, gdy wiesz, że będziesz mógł porozmawiać z najlepszym przyjacielem podczas pokonywania kilometrów.

Jeśli masz już dość chodzenia po chodnikach, wybierz się w teren. Możesz trzymać się dystansu maratońskiego - lub wybrać krótszy, dłuższy lub znaleźć sztafetę. Nowy bodziec treningowy dobrze uzupełnia już zbudowaną wytrzymałość, jednocześnie dając Ci więcej treningu całego ciała oraz poważną dawkę czasu spędzonego na łonie natury. Bieganie po szlakach jest szczególnie korzystne dla biegaczy, którzy często borykają się z bólem stóp na trasie, ponieważ grunt zapewnia dużo bardziej miękkie podłoże dla stóp podczas pokonywania kilometrów.

Hej, nikt nie powiedział, że skończyłeś z bieganiem w maratonach tylko dlatego, że wykreśliłeś je ze swojej listy. Jeśli trening i sam wyścig były fantastyczne, nie odcinaj się od możliwości przebiegnięcia kolejnego. Poszukaj innego maratonu w fajnym miejscu, rozważ nowy plan treningowy, aby poprawić swój czas ukończenia lub zapisz przyjaciela, aby trenował razem z Tobą. Możliwości są nieskończone, nawet w ramach maratonu.

Jeśli presja była dla Ciebie źródłem stresu, a nie dumy, możesz przestać się ścigać. Nie musisz mieć listy wydarzeń zaplanowanych na cały rok, aby nazywać siebie biegaczem, wystarczy, że będziesz biegać. Wielu byłych zawodników odkrywa, że po usunięciu konkretnych wydarzeń z kalendarza, odkrywają oni głębszą miłość do biegania, a nie tylko postrzegają je jako środek do mety. Nie czuj się więc tak, jakbyś tylko dlatego, że maraton się skończył, musiał natychmiast przejść do następnego wydarzenia. Potraktuj to jako oficjalne pozwolenie na rezygnację z wyścigu.

0 Udziały