Czy wszyscy biegacze powinni uczęszczać do Studia Stretchu?

Być może chodzisz na jogę lub pilates jako uzupełnienie swojego biegania, ale co z zajęciami rozciągającymi? Studia stretchingu to coraz popularniejszy trend - i każdy ma nadzieję, że skorzysta z jego dobrodziejstw. Czy jako biegacz powinieneś umówić się na wizytę w najbliższym miejscu i czy rzeczywiście przyniesie Ci to długoterminowe korzyści?

Dowiedzieliśmy się, czego dokładnie możesz się spodziewać i jakie - jeśli w ogóle - korzyści osiągniesz, żebyś nie musiał się dłużej zastanawiać.

CZEGO MOŻNA SIĘ SPODZIEWAĆ W STUDIU STRETCHINGU

Koncepcja studia stretchingu może brzmieć jak fizykoterapia, ale w rzeczywistości znajdziesz się w rękach terapeuty stretchingu. Nie oznacza to jednak, że nie są oni przeszkoleni.

Hakika DuBose, założycielka i dyrektor generalny Kika Stretch Studios, wyjaśnia, że w jej studiu trenerzy stretchingu muszą posiadać certyfikat w zakresie wcześniejszej formy pracy z ciałem. Może to być terapia masażem, trening personalny, a nawet dyplom licencjata w dziedzinie nauk o ćwiczeniach lub tańca. Przed rozpoczęciem pracy z klientami przechodzą oni praktyczne szkolenie.

Podczas pierwszej sesji, klienci są oceniane i zapewniają pełną historię zdrowia, więc terapeuci mogą ustalić, czy masz jakieś urazy lub istniejące wcześniej warunki powinny być świadome. Następnie, po omówieniu poziomu aktywności i celów, terapeuci mogą wizualnie ocenić, nad czym należy popracować.

"Następnie terapeuta przeprowadza bardzo spersonalizowane rozciąganie jeden na jeden, aby uwzględnić wnioski z oceny i informacje przekazane przez klienta" - wyjaśnia Lisa Schneider, maratonka pracująca w LYMBR, studiu stretchingu z wieloma lokalizacjami w północno-wschodniej części kraju. "Przez całą pierwszą serię rozciągania, terapeuta kontynuuje ocenę ciała w oparciu o to, co czuje, gdy prowadzi klienta przez każdy ruch rozciągający".

Oczywiście, twój poziom aktywności i cele są utrzymywane w pamięci z sesji na sesję, ale jak to jest z życiem, to, co faktycznie musi być rozciągnięte i pracować nad tym, zmienia się. Dlatego też możesz oczekiwać, że żadne dwie sesje nie będą takie same. Dodatkowo, udzielane są wskazówki dotyczące ćwiczeń rozciągających, które można wykonywać poza studiem, aby pomóc sobie w osiągnięciu maksymalnej wydajności.

"Każda sesja przebiega według tej samej metody, ale zmienia się w zależności od tego, czego klient potrzebuje danego dnia" - zauważa DuBose. "Skupiamy większą uwagę na tym, co musi być uwolnione tego dnia, mądrego napięcia".

Schneider potwierdza ten sentyment, dzieląc się tym, że w LYMBR, żadne dwie sesje nie są nigdy takie same. Nie otrzymasz protokołu rozciągania w formie koca. Terapeuci kierują się nie tylko tym, co sami widzą i czują, ale również biorą pod uwagę opinie klientów. "Nasi terapeuci mają ponad 700 ćwiczeń rozciągających, które opanowali w ciągu 150 godzin treningu, więc mogą naprawdę spersonalizować każdą sesję" - dodaje.

JAK BIEGACZE MOGĄ W PEŁNI WYKORZYSTAĆ SESJE

Po pierwsze i najważniejsze, biegacze mogą w pełni wykorzystać sesje, będąc całkowicie szczerym i otwartym podczas wstępnej oceny. Od tego momentu współpraca z terapeutą i stosowanie się do wszelkich wskazówek, jakie daje poza studiem, pomoże Ci w pełni wykorzystać to, co robisz w studiu. Cały program jest ułożony z myślą o elastyczności i zdrowiu, a to, co robisz zarówno w studio, jak i poza nim, ma na celu pomóc Ci to osiągnąć.

"Brak równowagi może prowadzić do kontuzji lub mniej efektywnego biegu" - wyjaśnia Schneider. "Zawsze zalecamy klientom wykonywanie rozciągania na własną rękę w domu, choć tylko do tego stopnia można rozciągnąć pewne mięśnie bez odpowiedniej stabilizacji i wskazówek od naszego zespołu. Niektóre odcinki są niemożliwe do wykonania efektywnie i prawidłowo bez terapeuty LYMBR."

Dlatego właśnie Twój terapeuta zapewnia podstawowe rozciągania, które możesz (i powinieneś) wykonywać w domu, aby głębsze rozciągnięcie osiągnąć w studio. Będziesz chciał zapytać, ile sesji potrzebujesz w tygodniu (choć konsensus wydaje się być 1-2 razy w tygodniu).

Heather Wilson, zawodowa biegaczka i terapeutka stretchingu w LYMBR, dzieli się tym, że dopiero w studio stretchingu dowiedziała się, jak ważne jest to ćwiczenie. Zauważa, że przeszła przez ruchy rozciągania, nie zdając sobie sprawy, że istnieją konkretne mięśnie, które powinna izolować (i korzyści, jakie by z tego wyniosła).

"Niekoniecznie izolowałem mięśnie, które konkretnie potrzebowałem celować, aby zwiększyć wydajność lub pomóc w regeneracji" - zauważa Wilson, który obecnie trenuje do prób olimpijskich w 2020 roku. "Powszechne jest, że biegacze ślepo podążają za tymi samymi ogólnymi odcinkami dla biegaczy, ale każdy biegacz jest wyjątkowym sportowcem z unikalną biomechaniką, reżimami treningowymi, nierównowagami mięśniowymi i życiem zawodowym".

WNIOSEK KOŃCOWY

Nie musisz chodzić do studia stretchingu. Możesz być biegaczem i nigdy nie postawić tam stopy. Ale, jeśli znajdziesz się zagubiony, jeśli chodzi o rozciąganie lub znajdziesz się z obszarami, które są powszechnie napięte, to zdecydowanie nie zaszkodzi zarezerwować sesję i zobaczyć, co terapeuta stretchingu może dla Ciebie zrobić. Nawet jeśli pójdziesz tylko raz, możesz zobaczyć, jakie nierówności może dostrzec wyszkolone oko i uzyskać kilka pomysłów na to, jak rozwiązać wszelkie przewlekłe problemy, które możesz mieć.

"Wspomagane rozciąganie naprawdę może zmienić Twoje życie" - podsumowuje DuBose - "Dzieje się tak dlatego, że pomaga usunąć nagromadzone napięcie, które zazwyczaj sprawia, że czujesz się niekomfortowo. Kiedy jesteś w stanie znów czuć się komfortowo, cieszysz się życiem bardziej niż kiedykolwiek wcześniej. To właśnie może dla ciebie zrobić wspomagane rozciąganie".

0 Shares