Administracja publiczna, edukacja i sport: wywiady z uczestnikami programu EMPM firmy RANEPA

Receptą na wyjątkową przemianę osobistą jest synergia wysokiej jakości edukacji i sportu. Wiemy to na przykładzie uczestników programu edukacyjnego EMPM: Executive Master in Public Management.

EMPM jest programem Wyższej Szkoły Administracji Publicznej przy RANEPA. Kształci nowoczesnych menedżerów - urzędników i menedżerów najwyższego szczebla, którzy są gotowi wziąć odpowiedzialność za zadania stojące przed krajem. Stosowane umiejętności podejmowania decyzji, praca nad projektem, solidne podstawy teoretyczne, opanowanie wystąpień publicznych i rozwój osobisty są w centrum uwagi studentów podczas dziewięciu miesięcy programu.

Jego uczestnikami są ludzie, którzy znaleźli w sobie chęć i możliwość zarządzania nowoczesną Rosją, polepszenia życia w regionach naszego kraju i rozwoju miast dla dobra społeczeństwa. Wielu z nich to finaliści i laureaci programu Liderzy Rosji, a także osoby prowadzące aktywny tryb życia i zamiłowanie do zdrowego stylu życia.

W ramach programu edukacyjnego uczestnicy pracują na torze sportowym z I Love Supersport. Ścieżka sportowa EMPM pomaga uczestnikom budować witalność niezbędną dla kadry kierowniczej: w tym celu organizujemy wspólne treningi, spotkania z ekspertami w dziedzinie sportu i zdrowia, a także tworzymy wyzwanie zespołowe "Biegiem przez Rosję".

Edukacja i sport idą ze sobą w parze - motywacja, wyznaczanie celów i praca nad długotrwałymi efektami są w tych dyscyplinach ściśle powiązane, a najlepiej świadczą o tym historie naszych bohaterów, którzy potrafili połączyć karierę w administracji miejskiej, studia EMPM i regularne treningi. Rozmawialiśmy z uczestnikami EMPM o tym, jak sport pomaga im w pracy i życiu.

Spotkaj się z bohaterami

Nazywam się Elena Alexandrovna Dedusheva. Pracuję jako kierownik Wydziału Budownictwa Kapitałowego w Odincowskiej Administracji Rejonowej. Jest to służba miejska o wielopłaszczyznowych zadaniach i pracy 24/7. Trudno sobie wyobrazić, jak można sobie poradzić bez sportu.

Jestem głównym lekarzem Republikańskiego Klinicznego Szpitala Okulistycznego i głównym okulistą Republiki Czuwaskiej. Jestem wykładowcą i profesorem nadzwyczajnym, kandydatem nauk medycznych i obecnym deputowanym Rady Państwowej Republiki Czuwaskiej.

Nazywam się Viktoria Petrova. Jestem zastępcą, zastępcą przewodniczącego. Wcześniej, przez siedem lat byłem przedsiębiorcą. Zawsze prowadziłem aktywny tryb życia i zawsze bliski był mi sport.

Wykładam na Kubańskim Państwowym Uniwersytecie Technologicznym w Krasnodarze. Uczę już od 9 lat. Wcześniej pracowałem w kotłowni jako inżynier ogrzewania. Uczę studentów, jak być inżynierami energetyki cieplnej, którzy w przyszłości będą zaopatrywać domy w światło i ciepło. Realizuję Grant Prezydenta Federacji Rosyjskiej na wsparcie młodych naukowców w nauce i angażuję się w działalność naukową.

Jestem zaangażowany w zwiększenie atrakcyjności inwestycyjnej regionu Orenburga, stworzenie specjalnego obszaru gospodarczego, rozwój partnerstwa publiczno-prywatnego i przemysłu z korzyścią dla mieszkańców oraz poprawę kondycji gospodarczej regionu. Zwycięzca konkursu Liderzy Rosji. Zmieniono 4 lokalizacje - Nowosybirsk, Tomsk, Tatarstan, Orenburg.

Dlaczego zdecydowałeś się na program EMPM?

Elena Dedusheva: Do programu RANCHIHS trafiłam jako superfinalistka konkursu Leaders of Russia. Po zapoznaniu się z innymi uczestnikami konkursu zdałem sobie sprawę, że nie mogę już dłużej żyć bez ładunku motywacji i napędu, jaki daje ten krąg społeczny. Ludzie, którzy biorą udział w tym konkursie są naładowani w szczególny sposób: nie mogą pogodzić się z powolnym tempem życia i jego zwykłym układem, próbują zmieniać świat wokół siebie na lepsze: napędzać, przyspieszać i przekształcać. Przyszedłem do EMPM ze względu na możliwość obcowania z tak energicznymi ludźmi.

Sam konkurs Liderzy Rosji jest niesamowitym i imponującym wydarzeniem, a nasz program EMPM jest prowadzony przez Alexeya Komissarova - organizatora konkursu. Zaufałem więc jego wiedzy i zdałem sobie sprawę, że to właśnie tam powinienem się udać na szkolenie.

Dmitry Arsyutov: Dla mnie ten program okazał się interesujący zarówno pod względem merytorycznym, jak i pod względem wypełnienia go kolegami z konkursu Liderzy Rosji. Uwagę zwracali ciekawi prelegenci, urozmaicony program i duży odsetek zwycięzców LR właśnie na tym programie. Parytet wszystkich tych punktów w pełni się uzasadnił - mamy doskonały zespół, zróżnicowany pod względem aktywności zawodowej, działalności i kompetencji.

Prelegenci, wykładowcy dostarczają bardzo pouczających materiałów, nowej wiedzy i doświadczeń. W wielu aspektach my, jako menedżerowie, jesteśmy uzależnieni od naszych decyzji, a te muszą być podejmowane nie tylko subiektywnie, ale także w oparciu o czyjeś doświadczenie. Pojawia się tu możliwość zdobycia tego doświadczenia i wykorzystania go w swojej pracy.

Walentin Szaposznikow: Konkurs Liderzy Rosji i jego duch zainspirował mnie do udziału w tym szczególnym programie. Wielu uczestników programu jest uczestnikami konkursu, a atmosfera tego konkursu przeniosła się również tutaj. Ponieważ nie jestem biznesmenem, ale osobą zajmującą się administracją państwową, ten dyplom z zakresu szkoleń państwowych pomoże mi w przyszłej pracy. Sam program jest bardzo przyzwoity - TOP prelegenci są w pełni dostępni i można zadawać im dowolne pytania. Całkowicie zadowolony również z merytorycznej części teoretycznej.

Kolejną motywacją do przyjścia do EMPM jest sport. Pamiętam, że kiedy mieliśmy naszą rozmowę wstępną, zapytałem: "Czy masz jeszcze bieganie? Ja naprawdę chcę zacząć".

Victoria Petrova: Brałam udział w Leaders of Russia, udało mi się zostać superfinalistką i dostać stypendium na studia. Wybierając uczelnię, zdecydowałem się na ten właśnie program, ponieważ gospodarka komunalna jest obecnie moją pracą i chciałbym się w niej dalej rozwijać. Master of Public Administration jest dokładnie taki rodzaj edukacji, który byłby naprawdę zorientowany na praktykę i zastosowanie w moim przypadku. Nie dla zaznaczenia okienka i dyplomu, ale dla realnych korzyści.

Jaki rodzaj sportu lubisz i dlaczego? Jak przebiegała sportowa część programu?

Valentin Shaposhnikov: W EMPM wszyscy gdzieś biegamy - mamy aplikację, w której wpisujemy nasze aktywności sportowe (bieganie, chodzenie, pływanie), a to jest przeliczane na punkty zespołowe. Osiągnęliśmy ogólny cel kilometrowy i to było motywujące. W naszej grupie mamy też super sportowców - którzy biegają 80 km tygodniowo lub "mieszkają" w sali jogi.

Uczestniczyłem we wszystkim offline. Biegaliśmy nawet w Murmańsku pod pomnikiem "Alosza" (Memoriał Obrońców Sowieckiego Okręgu Polarnego w czasie Wielkiej Wojny Ojczyźnianej) - tor sportowy oferował cel do zorganizowania biegów w każdym mieście stażu.

Podczas moich szkolnych lat, w naszej miejscowości otwarto siłownię, a ja bardzo polubiłem ten sport. Po pięciu latach uprawiania trójboju siłowego osiągnąłem swoją pierwszą dorosłą kategorię. Z natury jestem "results person" i ten sport mi odpowiadał - długi okres przygotowań, nastrój, "raz" - podnosisz swój ciężar, dostajesz brawa i wynik. Ale moje obciążenie pracą i brak motywacji uniemożliwiły mi przejście do wielkiego sportu

Byłem okropny w szkole i pewnego lata postanowiłem biegać w godzinach porannych. Poszedłem pobiegać, zmęczyłem się i zasnąłem zaraz po biegu. Okazało się, że biegłam w złą stronę i w złym dla mnie czasie. Tutaj, w EMPM, postanowiłem spróbować ponownie. Okazało się, że wystarczy się rozejrzeć - znajdzie się ktoś, kto pobiegnie z Tobą.

Miałam dwa uprzedzenia - nigdy nie będę biegać i bieganie w zimie jest niemożliwe. Przezwyciężyłem oba te uprzedzenia.

Victoria Petrova: W programie mieliśmy trening - mówiono nam i pokazywano, jak biegać. Na torze sportowym był cel, który od razu mnie zainspirował - chodziło o mnie: osiągać wyniki, iść po zwycięstwo! Zaczęłam więcej biegać i chodzić.

Kiedy słyszysz ludzi, którzy mówią, że przebiegli maraton, półmaraton - nie czujesz już, że te 2-3 kilometry, które przebiegłeś to dużo. Zacząłem więcej biegać - 4, 7, 10, potem 12 kilometrów. Pomogła mi lekcja wideo o specjalnych butach do biegania, a treningi stały się jeszcze przyjemniejsze.

Zdobyłem też TRP, na które w zeszłym roku zdobyłem brązową odznakę, a w tym roku, dzięki treningom, złotą.

Yelena Dedusheva: Bieganiem zainteresowałam się cztery lata temu, ale wcześniej całkowicie odrzuciłam tę aktywność dla siebie. Instruktor zasugerował, żebym wziął udział w wyścigu "Become Human", a ja zdałem sobie sprawę, że po prostu nie uda mi się przejść przez etapy biegowe i ryzykuję, że zawiodę zespół, który we mnie wierzył. Na początku był to 15-minutowy bieg wokół domu, ale nawet wtedy wydawało mi się to heroiczną rzeczą do zrobienia.

Potem nastąpiła wspinaczka na Elbrus - zakochałem się w górach. Jest to coś, co trzyma się mocniej niż jakikolwiek nałóg. Kto raz był w górach, nie może już myśleć o wakacjach nad morzem lub w innym miejscu. Moje stopniowe treningi przerodziły się w miłość do biegania po górach. Nigdy nie lubiłem biegać po asfalcie - zawsze było to albo bieganie po parku, albo po szlakach z przewyższeniem. Po Elbrusie była jeszcze wspinaczka na Kilimandżaro - te emocje warte są przygotowań i zazdrości się komuś, kto jeszcze ich nie doświadczył.

Nie biegam po asfalcie - biegam po szlakach. Mam w zanadrzu 50km startów w GRUT - gorąco polecam tym, którzy nigdy nie biegali w terenie udział w takich biegach. To szansa na poznanie miast, miasteczek, przyrody i życia codziennego naszego pięknego kraju. Poza GRUT-em biegłem również w Crimea X-Run, pięciodniowym biegu z Jałty do Sewastopola w górach. Podczas tego wyścigu czułem się jakbym żył w równoległym świecie: podczas wyścigu istniał świat, to co działo się wokół mnie. To było coś więcej niż medytacja - całkowite zanurzenie się w procesie.

Teraz mam marzenie globalne - 7 szczytów. Chciałbym zdobyć najwyższe góry na każdym kontynencie naszej planety.

Nikita Hilimonchik: Od 11 lat zawodowo uprawiam karate, byłem członkiem kadry obwodu nowosybirskiego i Kandydatem Sportu. Teraz lubię wyścigi wahadłowe, gdzie jest dynamika i ruch. Tenis, badminton, bieganie, piłka nożna. W tej chwili chodzę na siłownię.

Wspiąłem się na górę Elbrus, co nie było łatwe. Zostałem zaproszony do udziału w programie selekcji. Zrozumiałam, że jest to okazja, która zdarza się raz w życiu. Nie miałem żadnych wątpliwości co do organizacji i zespołu: uczestnicy to rosyjscy Liderzy - ludzie, z którymi naprawdę można "iść pod górę" - nie zawiodą. Była to okazja do sprawdzenia się, do podjęcia próby zwycięstwa.

W zasadzie wszystko w naszym życiu jest mierzalne - wyniki, praca, sport. Każdego dnia podejmujemy ryzyko i decyzje. Mój Elbrus to także opowieść o świadomości ryzyka, jakości podejmowanych decyzji, szybkości reakcji, pracy zespołowej i sprawdzaniu samego siebie. Jeśli potrafiłeś poradzić sobie z wyzwaniami, jakie postawiono przed tobą podczas wspinaczki, to w życiu trudne zadania będą przychodzić ci z łatwością. Jest to opowieść o pozytywnym pokonywaniu i dążeniu do celu.

Dmitry Arsyutov:

Jestem zwolennikiem zdrowego stylu życia, co w moim rozumieniu powinno wyraźnie korelować z codziennym wysiłkiem. Jeśli ciężko pracujemy, zdecydowanie powinniśmy odciążyć nasze ciała i głowy - ćwiczenia i sport, na które każdy z nas może sobie pozwolić, są doskonałym uzupełnieniem, które sprawi, że poczujemy się bardziej komfortowo, swobodnie, energicznie i pomoże nam pracować bardziej produktywnie.

Dla mnie tym sportem stało się pływanie, jazda na rowerze i chodzenie. Te sporty są skuteczne dla zdrowia człowieka. Pływanie pozwala zaangażować wszystkie grupy mięśni i zrelaksować się. Spacer w szybkim tempie jest jednym z najłatwiejszych i najtańszych, obok pływania, sprawia, że czujesz się szczęśliwszy, zdrowszy, odnosisz sukcesy i jesteś zrelaksowany.

Jak osoba na wysokim stanowisku planuje swój czas tak, aby mieć wystarczająco dużo energii na naukę i dodatkowe ćwiczenia?

Dmitry Arsyutov: W pracy bywam bardzo zmęczony. Początkowo próbowałem kompensować to zmęczenie leżąc na kanapie i śpiąc, ale zdałem sobie sprawę, że to nie pomaga, a pod koniec dnia w domu i tak nie jestem zdolny do żadnej aktywności. Dlatego, kiedy zacząłem wychodzić poza to zmęczenie w zakresie ćwiczeń, na początku było mi ciężko - byłem już zmęczony po pracy, a do tego dochodziło jeszcze dodatkowe obciążenie.

Ale potem zdałam sobie sprawę, że to mnie bardzo rehabilituje i w ciągu godziny lub półtorej godziny aktywności fizycznej wracam całkowicie do pełnej porannej energii i mogę poświęcić czas rodzinie i dodatkowym zajęciom. Zaczęło to przeradzać się w system: sport to sposób na pełną regenerację po całym dniu pracy, na kontrolowanie wagi, na utrzymanie formy.

Elena Dedusheva: Zadania zmieniają się w każdej sekundzie, wymaga to zmiany uwagi i koncentracji. Moja praca pozwala mi na godzinne popołudniowe treningi - w pobliżu jest stadion do biegania. Rozproszenie uwagi przez sport pomaga zmienić bieg, wyrwać się z rutyny przychodzących telefonów i wiadomości, spojrzeć na wszystko z góry i znaleźć nowe, nieszablonowe rozwiązania.

Valentin Shaposhnikov: Moim zdaniem, nauczyciel to jeden z najbardziej wolnych zawodów. Gdybym nie miał innych zajęć, mógłbym biegać w kółko bez końca. Sami ustalamy swój harmonogram i to jest jeden z plusów bycia nauczycielem.

Ale osobiście, mój harmonogram jest dość napięty. Ale po biegu czuję się elementarnie lepiej. Kiedy uprawiasz sport, po "dziesiątce" możesz wrócić i pisać dalej. Jest wręcz przeciwnie, pozwala mi odpocząć głową podczas biegu. Dodatkowo, jeśli biegnę z kimś, mamy czas zarówno na rozmowę, jak i na ciszę. Teraz wszyscy korzystamy z telefonów, a podczas biegu relaksujemy się bez nich. Odciąża głowę.

Teraz mamy zadanie domowe, aby przeczytać Wojnę i pokój. Nie da się jej przeczytać w dwa miesiące, równolegle do wszystkiego innego. A jeśli prowadzisz długi trening, to jest to kilkadziesiąt, może nawet sto stron książki w formacie audio. Trudno byłoby znaleźć inny czas na jej przeczytanie.

Teraz staram się cyklicznie prowadzić zajęcia z moimi studentami. Poprzednie strumienie EMPM zostały uruchomione z gubernatorem do czatu. Doszedłem do wniosku, że często nie mam wystarczająco dużo czasu, aby odpowiedzieć na pytania moich uczniów. A kiedy przebiegniemy od trzech do pięciu kilometrów, możemy porozmawiać o naszych studiach. Gdybym dostał stanowisko rektora, na pewno biegłbym ze wszystkimi studentami - wszystkie bariery natychmiast znikają. A dodatkowo, jeśli starsza osoba, nauczyciel, biegnie w tym samym czasie co uczniowie - to dodaje mu szacunku, a im motywacji.

Victoria Petrova: Półtorej godziny biegu to czas, który należy do mnie osobiście. Odłączam się od telefonu, nie odbieram połączeń i wiadomości. Jest to dla mnie sposób na odłączenie się od wszystkiego, na myślenie o rzeczach, które są dla mnie teraz ważne. Często, kiedy biegam, przychodzą mi do głowy rozwiązania bieżących problemów.

Zdarzają się sytuacje, kiedy czuję się apatycznie i mam ochotę się położyć, a potem patrzę na dwór i jest ładna pogoda. Idziesz pobiegać, a potem nie chcesz już leżeć i przychodzą ci do głowy nowe pomysły. Jogging zwiększa wydajność pracy.

Nikita Hilimonchyk: Nie da się zarządzać wszystkim. Na początku roku miałam lekkie wypalenie w pracy - byłam nią całkowicie pochłonięta i oddawałam zbyt wiele energii i emocji. Sport ratuje pod tym względem - można się przestawić, pójść pobiegać z widokiem na rzekę na wale, uspokoić myśli.

W jaki sposób sport pomaga Ci w karierze, życiu i nauce?

Walentin Szaposznikow: Mieliśmy kiedyś Dmitrija Czernyszenkę, który m.in. nadzorował olimpiadę. Jest bardzo fajnym kierownikiem projektu. Opowiedział nam o zasadzie zarządzania projektami: na końcu, na ostatnim etapie, nie musisz nic robić. Jeśli wszystko zostało zrobione poprawnie, w końcowej fazie nie musisz niczego "dokańczać", rezultat już jest.

A raz, kiedy biegłem w pierwszej dziesiątce, postanowiłem na ostatnim odcinku pojechać szybciej. Ale kiedy przypomniałem sobie, co powiedział Czernyszenko, zdałem sobie sprawę, że ostatni odcinek 10 km nie ma wpływu na Twoje średnie tempo. Nie musisz dokonywać wyczynu ponad swoje możliwości - od początku biegnij w normalnym tempie, a wszystko się ułoży. Tak samo jest w życiu i w pracy.

Mogę więc powiedzieć, że biegi długodystansowe kształcą Cię jako kierownika projektu.

Dmitrij Arsjutow: Lekarz to prototyp idealnego człowieka, który powinien być wzorem do naśladowania. Lekarz nie może emanować wizerunkiem choroby, nieudacznictwa i niesportowości, ponieważ to będzie powodem, dla którego pacjenci będą wątpić w lekarza. To jest mój styl - być przykładem dla moich pacjentów, kolegów i podwładnych.

Victoria Petrova: Mówię moim przyjaciołom: jeśli jesteś pesymistą, albo coś się stało, nic cię nie cieszy - powinieneś iść i biegać. Należy biegać tak długo, aż nastąpi "oświecenie" i pojawi się wiara w siebie, podziw dla swoich możliwości. Dla mnie to nie jest trening, ale sposób na relaks i odprężenie.

Nikita Hilimonchik: Odbywamy kilka spotkań w formie joggingu - raz w tygodniu podczas wspólnego treningu omawiamy punkty robocze. Nasz prezes aktywnie wspiera bieganie. Taki format bardzo pomaga przeładować głowę, a jednocześnie miło spędzić czas i pobyć sam na sam z naturą.

Życzenia i pożegnania dla naszych czytelników

Victoria Petrova: Sport to życie. Trzeba kochać życie, więc trzeba kochać sport. Sport przynosi pozytywne emocje, bez względu na jego rodzaj, każdy sport daje siłę, energię i chęć do dalszego działania. Nie powinieneś się ośmieszać i ciężko trenować wbrew swojej woli, ale aktywność fizyczna pomoże Ci w życiu i da Ci dobry nastrój.

Dmitrij Arsjutow: Zdrowie, niestety, odchodzi z biegiem lat - nie można go kupić. Musimy myśleć o tym sami i zachęcać innych do tego samego. Każdy menedżer powinien przynosić ludziom korzyści i dawać przykład zdrowego stylu życia, a sport i sprawność fizyczna dają nam do tego narzędzia. Już godzina sportu dziennie pomaga utrzymać ciało w dobrej formie i pozbyć się ciężaru negatywnych emocji. Ważne jest też, aby dobrze się odżywiać i częściej uśmiechać, bo duch walki i pozytywne emocje to zawsze dodatkowy plus dla zdrowia. Życzę moim kolegom i czytelnikom, aby stosowali podobną taktykę.

Valentin Shaposhnikov: W zdrowym ciele zdrowy duch. Dążąc do wszechstronnego rozwoju, należy dążyć do harmonii. Aby osiągnąć tę harmonię, musisz rozwijać się moralnie, intelektualnie i fizycznie. Kiedy twoje "koło życia" jest przepompowywane przez wszystkie sfery, czujesz się znacznie lepiej.

Nikita Hilimonchyk: Najważniejsze jest to, żeby się nie poddawać. Często, gdy nowe początki pojawiają się w naszym życiu i nie widzimy szybkich rezultatów, chcemy się poddać i zrezygnować. Sport to owocna, długa praca dla długotrwałego rezultatu. Sport powinien być zasadą życia. Musisz znaleźć kogoś, kto Ci w tym pomoże, postawić sobie wyzwania i wygospodarować specjalny czas na sport. To trening mentalny - jeśli to zaakceptujesz, uświadomisz sobie i wprowadzisz w życie zasady treningu, sukces jest nieunikniony.

Jeśli i Ty interesujesz się administracją państwową i samorządową i chcesz rozwijać swoje umiejętności osobiste wraz z drogą sportową - zapoznaj się z programem edukacyjnym Wyższej Szkoły Administracji Publicznej RANEPA.

Wierzymy, że człowiek, który potrafi się zmotywować i inteligentnie pogodzić karierę, rodzinę, treningi i osobiste osiągnięcia, a przy tym odnajdzie w sobie chęć pracy dla dobra kraju, może zmienić naszą codzienną rzeczywistość na lepsze. Niech przyzwoite wykształcenie wesprze Cię w tym przedsięwzięciu ????