8 wymówek rowerzystów, by nie jeździć na rowerze i ich odparcia

Gdy pogoda jest zimna lub mokra, gdy obowiązki rodzinne wzywają, gdy jesteś wyczerpany pracą, gdy warunki są gorsze niż idealne, trudno jest zmotywować się do wsiadania na rower. Ale czy są to naprawdę ważne powody, by nie jeździć, czy tylko wymówki, które powstrzymują nas przed osiągnięciem naszych rowerowych celów?

Zapoznaj się z ośmioma popularnymi wymówkami rowerzystów i sam zdecyduj:

W zimie nie ma bardziej powszechnego powodu, aby nie jeździć niż temperatura. Choć niewielu jest rowerzystów, którzy wolą jazdę w niskich temperaturach niż w słoneczne lato, w większości regionów kraju nadal można wybrać się na przyjemną przejażdżkę pod warunkiem, że ma się odpowiednią odzież rowerową.

Pomijając wskazówki dotyczące układania ubrań, w przypadku sporadycznych burz śnieżnych lub wiatrów o prędkości 30 mil na godzinę, które nie pozwolą Ci zejść z roweru, nadal masz inne możliwości jazdy. Zajęcia spinningowe lub trenażer wewnętrzny to dobre plany rezerwowe, a jeśli chcesz konkurować z przyjaciółmi, wirtualna jazda na rowerze jest również opcją.

Wyobraź sobie, że próbowałbyś użyć tej wymówki w Portland lub Seattle. Tak, to może być trochę niewygodne lub niewygodne. Twój rower zmoknie i Ty też możesz zmoknąć. Ale prawda jest taka, że kurtka przeciwdeszczowa i dobra para błotników może sprawić, że świat się zmieni, jeśli chodzi o to, jak nieprzyjemna będzie Twoja jazda. Pamiętaj tylko, że ulewa i deszcz to dwie różne rzeczy, a jedna z nich jest znacznie bardziej uzasadniona niż druga.

Ta klasyczna wymówka dojeżdżających do pracy jest wypróbowana i prawdziwa. Ale to, że musisz być czysty i ładnie pachnieć w pracy, nie oznacza, że nie możesz jeździć na rowerze. Jeśli nie masz prysznica w pracy, pobliska siłownia prawdopodobnie ma. Jeśli nie, chusteczki dla dzieci, umywalka i szmata też mogą się przydać. Po prostu zachowaj sierpniowe interwały na powrót do domu i jedź łatwiejszym tempem, aby nie pokazać się przemoczonym.

Jeśli to jest Twój powód, by nie dojeżdżać do pracy, to znaczy, że nie przemyślałeś swoich możliwości. Gdy plecak lub bagażnik rowerowy i sakwy nie załatwią sprawy, wystarczy trochę zaawansowanego planowania. W niedzielę lub w jeden z dni, kiedy dojeżdżasz do pracy, przynieś do biura ubranie na zmianę, jedzenie i wszelkie inne rzeczy, których możesz potrzebować. W ten sposób, gdy przyjdzie czas na jazdę, nie będziesz musiał martwić się o noszenie całego ekwipunku i powinieneś być w stanie zmieścić wszystkie niezbędne rzeczy w małym plecaku.

Mając pracę, rodzinę i inne ważne zobowiązania, znalezienie czasu na długą jazdę może być trudne dla każdego. Ale prawda jest taka, że nawet krótkie treningi się liczą. Choć możesz nie być w stanie jeździć przez godzinę, znalezienie 20 minut, aby wskoczyć na kryty trenażer lub rower treningowy na siłowni jest całkowicie wykonalne przez większość dni. Dojazd do pracy i jazda podczas przerwy na lunch to dobre opcje, aby wcisnąć się w szybką jazdę w te naprawdę pracowite dni.

Decyzja, czy wybrać się na przejażdżkę nigdy nie powinna być podejmowana na podstawie tego, czy uważasz, że dobrze wyglądasz w spandeksie. Podczas gdy obraz chudego, wysportowanego rowerzysty może sprawić, że poczujesz się trochę niepewnie, jazda na rowerze jest sportem stworzonym do utraty wagi. Ponieważ jazda na rowerze jest łatwa dla stawów, można ją uprawiać codziennie, bez większego ryzyka kontuzji, spalając przy tym mnóstwo kalorii. Jeśli chcesz osiągnąć swoje cele związane z utratą wagi, wszystko co musisz zrobić, to założyć ubrania, w których czujesz się komfortowo, wyjść i jeździć na rowerze tak często, jak to możliwe.

Po ciężkim treningu, ból następnego dnia może być rzeczywiście rzeczywistością. Ale choć może się to wydawać idealnym momentem na przerwę w jeździe na rowerze, czasem jest wręcz przeciwnie. Bezczynność często sprawia, że jesteś bardziej sztywny i obolały, podczas gdy ćwiczenia mogą pomóc w pobudzeniu krążenia krwi i szybszej regeneracji nóg. Kluczem do jazdy regeneracyjnej jest spokojna jazda. Łatwe kręcenie przez około 30 minut na niskim biegu, w tempie konwersacyjnym i z tętnem strefy 1 powinno załatwić sprawę.

Bez wątpienia, spędzanie czasu z rodziną powinno być na pierwszym miejscu. Jeśli niedziela jest dla Ciebie dniem rodzinnym, to uczyń ją dniem odpoczynku w tygodniu. W pozostałe dni tygodnia nadal powinieneś być w stanie spędzać czas z bliskimi i jeździć.

Niezależnie od tego, czy jest to czas przed pobudką, czy po pójściu dzieci do łóżka, będziesz miał czas na szybką przejażdżkę na rowerze, jeśli tylko uznasz to za priorytet. Kluczem jest to, aby nie robić z rodziny wymówki za każdym razem, gdy partnerzy treningowi proszą cię o jazdę, a ty wolisz po prostu wylegiwać się w domu.

0 Udziały