Ten facet przebiegł 5 Ironmanów w 5 dni - czy on oszalał?

Zapisanie się na sprint lub triathlon olimpijski to jedno, a zrobienie Ironmana to zupełnie inna sprawa - nie mówiąc już o pięciu trisach na dystansie Ironman w ciągu pięciu kolejnych dni. Każdy wie, że Ironman, a zwłaszcza mistrzostwa świata w Kona w październiku każdego roku, jest matką wszystkich tris. Więc co to oznacza, że Quintuple Anvil Triathlonw którym zawodnicy próbują ukończyć pięć dystansów Ironman pod rząd? Właściciel i dyrektor zawodów Steve Kirby mówi, że chodzi o odkrycie, do czego jesteś stworzony. Dla większości uczestników odpowiedzią jest "żelazo" w kształcie kowadła.

"W tym wyścigu chodzi o to, aby popchnąć siebie poza to, co wydawało się możliwe. W tym sporcie nie ma żadnych nagród pieniężnych. Liczysz się tylko ty, trasa, inni zawodnicy i to, co możesz zrobić" - mówi Kirby, który nadzoruje serie Double, Triple i Quintuple Anvil Triathlon na Florydzie, w Oregonie i Wirginii.

Uczestnicy mogą zmierzyć się z tym ultra-wyzwaniem na jeden z dwóch sposobów:

  1. Kurs ciągły pozwala na pokonanie każdego sportu po kolei (12-milowe pływanie, 560-milowy rower, 131-milowy bieg).
  2. Pojedynczy dystans oznacza, że każdego dnia przez pięć dni będziesz uprawiać jeden triathlon (1,2-milowe pływanie, 112-milowy rower, 26,2-milowy bieg).

"W przypadku dystansu ciągłego, po rozpoczęciu wyścigu, zegar zaczyna odliczać czas i masz 132 godziny na ukończenie. Jeśli zrobisz sobie przerwę, zegar nadal tyka. To samo dotyczy zawodników jednodystansowych, jednak mają oni 24 godziny na ukończenie każdego dnia" - wyjaśnia Kirby. "W twoim najlepszym interesie jest skończyć wcześniej niż później, abyś mógł się umyć, zjeść tak, aby twoje ciało wchłonęło to przez noc i dobrze wypocząć przed rozpoczęciem następnego dnia o 7 rano".

W październiku zeszłego roku, Quintuple Anvil, w którym udział kosztował $1,285, przyciągnął dziewięciu mężczyzn i trzy kobiety na kurs ciągły, oraz trzech mężczyzn i trzy kobiety na kurs jednodniowy. Oba kursy odbywały się na terenie i wokół jeziora Anna w parku stanowym o powierzchni 2300 akrów w Wirginii. W sumie 18 uczestników, których wiek wahał się od połowy lat 30-tych do połowy lat 60-tych. Wśród uczestników biegu ciągłego był Erik Hanley, 30-kilkuletni inżynier i nauczyciel akademicki z Fort Collins w stanie Kolorado, który w tym czasie startował w dwóch kolejnych biegach Double Anvils (i kolejnym w marcu tego roku) i był gotów pójść dalej.

Serwis MapMyRun spotkał się z Hanleyem, aby dowiedzieć się, jak wygląda głowa zawodnika biorącego udział w biegu Quintuple Anvil i zrozumieć, co trzeba zrobić, aby dokonać pozornie niemożliwego:

P: Jak wygląda trasa biegu?

Hanley: To pętle w jeziorze i wokół niego. To dla nas taki żart. Patrzyłem na mojego przyjaciela Johana "Taz" Demeta z Belgii i pytałem: "Ile z nich musimy zrobić?". A my nie wiedzieliśmy. Czasami lepiej nie wiedzieć, ile pętli ci zostało. To 30 pętli dla pływania, 101 dla roweru i 75 dla biegu. Nigdy nie chcesz usłyszeć, że zostało ci 90.

P: Więc mówisz, że nie spałeś zbyt wiele w tym tygodniu?

Hanley: Robisz, co możesz. Nie wysypiasz się dobrze, ale odpoczywasz, a to jest ważne. Twoje ciało jest narażone na tak wiele. Wszyscy mamy kontuzje z powodu nadużywania - jak ból szyi od pozycji na rowerze lub ból kolan od pedałowania - od wszystkich powtarzających się ruchów. Nie startowałem w zawodach tak jak inni uczestnicy. Dla mnie to było jak: "Czy mogę to zrobić?" Robiłem przerwy, aby upewnić się, że skończę. Tak właśnie to rozegrałem.

P: Byłeś tam całkowicie zdany na siebie czy miałeś wsparcie?

Hanley: Zazwyczaj, kiedy ludzie robią Double, Triple lub Quintuple Anvil, zabierają ze sobą całą wioskę. Jeden z moich przyjaciół, Joey, ma klub triathlonowy na Florydzie, więc kiedy ściga się w swoim rodzinnym stanie, przyprowadza 17-20 osób, które go wspierają.

Trudno jest mi prosić ludzi, by wzięli wolne w pracy, by mnie wspierać. Nie jest to również łatwy wyścig do oglądania, ponieważ jest tak długi. Dobra wiadomość jest taka, że dzięki tym wyścigom poznałem ludzi, takich jak [współuczestnik] Mark Blore i Dolph Hoch z Idaho, którzy byli w takiej samej sytuacji jak ja. Nie mieliśmy rodziny ani przyjaciół, którzy mogliby nam pomóc, więc byliśmy jak, "Wiesz co, pomożemy sobie nawzajem."

Mark miał SUV-a, więc był jak, "Hej Erik, kiedy chcesz się rozbić na jakiś czas, możesz użyć mojego SUV-a." Kiedy Mark czuł się chory drugiej i trzeciej nocy, byłem jak, "OK, Mark, czego potrzebujesz?". Chociaż byłem na czterech godzinach odpoczynku, próbowałem mu pomóc, zadając pytania w rodzaju: "Jak jesteś na swoich elektrolitach?" Byliśmy bez pojęcia, ale byliśmy tam dla siebie nawzajem.

P: Kim są ci nadludzcy ludzie, którzy się na to zapisują?

Hanley: Kiedy rozmawiasz z tymi ludźmi, dowiadujesz się, że wszyscy zrobili fantastyczne rzeczy, w tym imprezy wytrzymałościowe na całym świecie. Pytasz ich, co było najtrudniejsze, a oni odpowiadają, że każde z nich jest trudne w inny sposób. Jest coś wspólnego między nami wszystkimi: Wszyscy jesteśmy zawodnikami. To znaczy, że wszyscy jesteśmy tam z tego samego powodu. Chcemy stawiać sobie wyzwania. Chcemy stać się lepszymi ludźmi. To są wydarzenia, w których właśnie to robimy. Ogólnie rzecz biorąc, ci ludzie osiągnęli wiele w swoim życiu. Są nastawieni na osiąganie celów. To jest typ osoby, która się na to zapisze.

P: Jak się do tego zabrałeś?

Hanley: Zacząłem od maratonów w college'u, a potem zająłem się kolarstwem. W końcu przyjaciel powiedział: "Hej, jesteś jak Ironman". Więc wziąłem udział w Ironmanie. Potem dowiedziałem się o serii wyścigów Anvil, zacząłem robić podwójne i myślałem: "Co dalej?". Potem zrobiłem Triple, a po nim byłem jak, "Co dalej?" Mam jedną z tych osobowości, gdzie po ukończeniu wyścigu zawsze myślisz: "Co jeszcze jest?". Więc osoba, która ciągle przesuwa swoje granice jest tym, kto zapisuje się na ten wyścig. Chcemy czerpać z życia wszystko, co tylko możliwe. Jest w nas głód, aby ciągle iść i iść.

P: Czy Quintuple Anvil jest niebezpieczny?

Hanley: Ujmę to tak, robiłem bardziej niebezpieczne rzeczy niż Quintuple. Robiłem 200-milowe ultra w górach, gdzie robisz maraton od jednej stacji do drugiej stacji i tak dalej. Nie jesteś w kontrolowanym środowisku. Możesz natknąć się na niedźwiedzie i inne zagrożenia w przyrodzie. Zmagasz się z żywiołami i starasz się utrzymać nawodnienie.

The Quintuple Anvil jest w nieco kontrolowanym środowisku. Robisz tylko pętle. Widzisz innych zawodników, którzy mogą Ci pomóc, jeśli coś pójdzie nie tak. Nie utknąłeś na środku pustkowia. Żywioły wciąż są jednak w grze; może być zimno, a woda może być wzburzona w wietrzne dni. W razie potrzeby zawsze jest dostępny personel, który może pomóc.


CZYTAJ WIĘCEJ > TEN FACET PRZEBIEGŁ 100 MARATONÓW W 100 DNI


P: Ale to musi być bardzo bolesne. Ile paznokci u nóg straciłeś?

Hanley: Tylko dwa! Jestem przyzwyczajony do utraty paznokci u stóp - jestem biegaczem. Spodziewasz się pęcherzy i wiesz, jak o nie dbać. Bolały mnie też kolana, golenie i szyja, ale byłem wdzięczny, że nie miałem żadnych problemów, które mogłyby zakończyć mój wyścig.

Trudniejszy do pokonania niż ból był dla mnie niepokój psychiczny. Nie chcę nazywać tego nudą, ale kiedy masz do przejechania 100 okrążeń, może to być bardzo męczące dla umysłu. Nie ma nic innego do zrobienia, jak tylko powiedzieć sobie, że trzeba jechać dalej. Odwracałem więc uwagę od siebie żartami z innych zawodników Quintuple. Na przykład, za każdym razem, gdy mijałem kogoś na trasie, miałem dla niego jedno zdanie. Na przykład z Shandą Hill z Kanady - jedyną kobietą, która ukończyła wyścig - na rowerze miałem taki żart. Mówiłem: "Często tu przyjeżdżasz?". Powtarzałem jej to chyba ze 100 razy. Zawsze się uśmiechała.

P: Powiedz mi proszę, że doszło do romansu?!

Hanley: Och, nie, nie, nie ... jesteśmy przyjaciółmi.

P: Więc jak trenowałeś do tego przedsięwzięcia?

Hanley: Właśnie ukończyłem 200-milowy ultramaraton w połowie sierpnia, więc kiedy zapisałem się na Quintuple Anvil w październiku, miałem tylko około siedmiu tygodni na odzyskanie sił i trening. Przez dwa lub trzy z tych tygodni trenowałem dosłownie 40 godzin tygodniowo. Miałem już solidną bazę kondycyjną dzięki sierpniowemu wyścigowi, a ponadto pięć dni w tygodniu dojeżdżam na rowerze do pracy na dystansie 20 mil w obie strony. Musiałem więc tylko dodać więcej do mojej istniejącej rutyny, jak jazda na rowerze kolejne 10-20 mil w nocy i godzinne biegi dwa razy dziennie, powoli zwiększając kilometraż. Pływałem też kilka razy w tygodniu po półtorej godziny.

Jestem wyjątkiem, ponieważ większość ludzi, którzy chcą się na to zapisać, są jak, 'Zrobię to' i zaczynają trenować z rocznym wyprzedzeniem. Ja byłem jak, 'Och, to jest mój styl życia i to byłoby interesujące'.

P: Jakie to było uczucie, gdy skończyłeś?

Hanley: Zrobiłem to w 129 godzin i 41 minut. Skończyłem dwie godziny przed czasem granicznym 132. Steve kazał wszystkim nieść amerykańską flagę, gdy kończyli, więc czułem się bardzo dumny. Natychmiast po tym złapałem trochę jedzenia, sweter, a potem zapytałem: "Kto tam jeszcze jest?". Kiedy dowiedziałem się, że to Mark, poszedłem spotkać się z nim na biegu, aby go dopingować. Musiałem się upewnić, że ukończył. Na końcu Mark, Dolph i ja spotkaliśmy się razem jak trzej amigos. To było wspaniałe.

P: Co dalej po Quintuple Anvil?

Hanley: Deca Ironman. To 10 triathlonów na dystansie Ironman w 10 dni.

P: Jaką masz radę dla osób, które rozważają rejestrację w podwójnym, potrójnym lub poczwórnym triathlonie?

Hanley: Zostań wolontariuszem lub załogą kogoś, zanim to zrobisz. W ten sposób będziesz miał dobry pomysł na to, o co w tym wszystkim chodzi. Możesz nauczyć się tak wiele, widząc, co się dzieje i rozmawiając z ludźmi, którzy tam są.

0 Udziały