Najlepsze (i najgorsze) rady, jakie otrzymali ci biegacze

My, biegacze, wiemy, że należy traktować treningi, wyścigi i wszelkie porady z przymrużeniem oka. To, co działa dla jednego biegacza, może, ale nie musi działać dla innego. Mimo to nie zaszkodzi posłuchać rad i podjąć własną decyzję.

Oto pięciu wieloletnich biegaczy, którzy dzielą się radami, które im pomogły, i takimi, o których wciąż starają się zapomnieć:

Zaufaj swojemu treningowi.

Wieloletnia biegaczka Christina Manoto najlepszą radą biegową dla nowicjuszy w jej ekipie z Baltimore jest: "Zaufaj swojemu treningowi!". Kiedy zmierzasz do dnia wyścigu, wiedz, że wykonałeś pracę i zaufaj tym biegom treningowym, aby uzyskać wynik, który chcesz. Na co dzień, zaufaj, że twój trening jest tam, aby pomóc, a nie zniszczyć twój dzień. "Nawet jeśli nie czujesz tego, sznurowadła i wyjdź tam", mówi. "Zawsze czujesz się lepiej po tym!" To jest rada, którą otrzymała, gdy zaczynała, a kilka półmaratonów później, jest jednym z najbardziej pozytywnych biegaczy w społeczności.

Bieg jest twoim zwycięskim okrążeniem.

Ulubiona rada biegaczki November Project, Gail Betz, to coś, o czym wszyscy powinniśmy pamiętać: "Jeśli nie bawisz się dobrze, to nie warto; a wyścig to tylko zwycięskie okrążenie cyklu treningowego". Kładziemy tak duży nacisk na dni wyścigu jako kulminację wszystkich naszych biegowych nadziei i marzeń, ale w rzeczywistości czas spędzony na treningu, cieszenie się tymi samotnymi biegami lub zabawa na torze z przyjaciółmi ... To właśnie tam dzieje się prawdziwa magia.

Pozwól sobie po prostu biegać.

"Najlepsza rada, jaką kiedykolwiek otrzymałem na temat biegania, brzmi: 'Po prostu wyjdź tam i biegnij. Bez zegarka, bez telefonu; po prostu baw się dobrze" - mówi Patrick Rife, założyciel Pixelated. "Podczas gdy uciszenie wewnętrznego monologu jest wyzwaniem samym w sobie, stwierdzam, że czasy, w których najbardziej cieszę się biegiem, są wtedy, gdy jestem wolny od oczekiwań, a mój umysł odpływa". Rife nigdy nie uważał się za biegacza, dopóki nie zaangażował się w społeczność biegaczy z obszaru Baltimore po pracy przy kilku wyścigach, a on się zahaczył - teraz bieganie jest sposobem, w jaki wykonuje swoją ruchomą medytację i pozostaje uziemiony nawet w stresujących czasach.

Nigdy nie zakładaj niczego nowego na dzień wyścigu.

Kolejny klejnot od Manoto: Nowe ubrania nie mają miejsca w dniu wyścigu. Jeśli nie biegałeś kilka razy w szortach lub nowym staniku sportowym, nie zakładaj ich na linię startu, bez względu na to, jak bardzo kuszące jest założenie nowych, błyszczących rzeczy. Dzieje się tak dlatego, że czasami ubrania wydają się wygodne, gdy je przymierzasz, ale po kilku kilometrach zaczynasz zauważać drobne problemy, takie jak szew, który ociera Cię w niewłaściwy sposób, lub spodenki, które powodują, że masz klina. To samo dotyczy jedzenia w dniu wyścigu: Nie próbuj nowych potraw w dniu wyścigu, trzymaj się potraw, które znasz i kochasz.

Bankowy sen przed wyścigiem.

"Śpij dobrze w dniach poprzedzających dzień wyścigu", mówi Staples. "Będziesz zbyt niespokojny, aby spać w nocy przed wyścigiem". Zwłaszcza jeśli masz skłonność do niepokoju przed wyścigiem, ta wskazówka jest bezcenna. Podczas gdy w dniu wyścigu nadal możesz czuć się oszołomiony, ten zgromadzony sen pomoże utrzymać twoje ciało w dobrej kondycji aż do mety. Podczas gdy normalnie powinieneś dążyć do 7-9 godzin snu każdej nocy, w tygodniu wyścigu postaraj się zwiększyć tę ilość do 8-10 godzin, jeśli to możliwe - a nawet ucinać sobie drzemki, kiedy tylko możesz, w ciągu dwóch dni poprzedzających wyścig.

Nie wyglądasz jak biegacz.

Betz słyszał również straszną radę: "Powinieneś wyglądać bardziej jak biegacz, skoro biegałeś". Nienawidzi tego szczególnego komentarza, ponieważ, oczywiście, sugeruje, że istnieje pewien typ ciała, który oznacza, że jesteś prawdziwym biegaczem - a każdy, kto nie pasuje do tego stereotypu, nie może być "prawdziwym biegaczem". Jeśli biegasz, jesteś biegaczem. To takie proste.

Potrzebujesz ogromnych godzin, aby ścigać się w maratonie.

Najlepsza rada, jaką kiedykolwiek otrzymała Alison Staples, ambasadorka Run4allwomen w Baltimore i współzałożycielka RIOT squad running, brzmiała: "Lepiej być niedotrenowanym niż przetrenowanym". Z drugiej strony, najgorszą radą było, gdy powiedziano jej: "Musisz biegać 7-godzinny bieg treningowy, aby przygotować się do maratonu". Choć długie biegi są świetne, pełnoetatowa asystentka fizykoterapeuty wie, że ogromna objętość nie zawsze jest kluczowym czynnikiem sukcesu biegowego - różne ciała potrzebują różnych bodźców, a bardzo rzadko zdarza się biegacz, który potrzebuje 7-godzinnego biegu pod taśmą, aby zmierzyć się z maratonem. Priorytetem numer 1 dla Staples jest zmniejszenie ryzyka kontuzji przed stanięciem na linii startu, a wie ona, że przetrenowanie jest o wiele bardziej prawdopodobne, że doprowadzi do kontuzji kończącej wyścig, niż lekkie niedostateczne przygotowanie.

Możesz po prostu zrezygnować.

"Najgorsza rada, jaką otrzymałam, brzmiała: 'Cóż, jeśli będzie za ciężko, możesz po prostu zrezygnować'. Zostało mi to powiedziane po miesiącach treningu do maratonu" - mówi Devon Ritchie, trener i nauczyciel biegania w gimnazjum. Nie ma nic złego w wycofaniu się z wyścigu, jeśli doznałeś kontuzji lub nie czujesz się dobrze, ale podchodzenie do wyścigu z myślą: "Jeśli nie będzie łatwo, po prostu przestanę" jest fatalną strategią - ten negatywny proces myślowy sprawia, że o wiele łatwiej jest Ci sprawić, by nawet najmniejsze niepowodzenie w wyścigu było odczuwane jako ogromna porażka. Podchodząc do wyścigu z nastawieniem na finiszera, zajdziesz o wiele dalej.

0 Udziały