Jak założyć nieoficjalną drużynę biegową

Kiedy przewijasz Instagram jako biegacz, możesz zacząć zauważać, że wszyscy wydają się mieć ekipę biegaczy, czy to oficjalny zespół lub ekipę biegową, czy po prostu grupę przyjaciół, którzy biegają razem. Jeśli jeszcze takiej nie masz, nie rozpaczaj: Nie jest trudno założyć własną drużynę biegową.

Często najlepsi kumple do biegania nie będą Twoimi obecnymi najlepszymi przyjaciółmi ani współmałżonkiem, zwłaszcza jeśli nie lubią biegać. To dobrze, ponieważ bieganie z grupą podobnie myślących osób, które robią postępy i motywują Cię, sprawia, że bieganie jest o wiele bardziej satysfakcjonujące.

Oto kilka wskazówek dotyczących nawigowania po nowych przyjaźniach skoncentrowanych na bieganiu:

1

ZACZNIJ OD CZEGOŚ MAŁEGO

Zanim zdecydujesz się założyć profesjonalną drużynę biegową z 50 członkami i mundurem, poświęć kilka miesięcy na znalezienie podstawowej grupy osób, z którymi możesz biegać. Często to wystarczy, ale tak czy inaczej, powolny wzrost jest lepszy dla trwałości niż próba stworzenia wielkiego klubu biegowego z dnia na dzień.

2

WYPRÓBUJ SIŁOWNIĘ

Wiele siłowni oferuje teraz zajęcia biegowe, a zapisanie się na nie może pomóc Ci znaleźć podobnie myślące dusze, które biegają w tym samym tempie co Ty, bez niezręczności związanej z zapraszaniem ludzi na bieg tylko po to, by zdać sobie sprawę, że błędnie założyłeś, że będziecie razem dobrze biegać.

3

ZNAJDŹ LUDZI O PODOBNYCH PLANACH BIEGOWYCH

Często to, co sprawia, że klub biegowy pozostaje razem, to sytuacja, w której każdy może biegać tylko o określonej porze dnia. Najlepszymi przyjaciółmi, których można zatrzymać przy sobie, są kumple biegający o 6 rano lub joggerzy biegający o 20.00. Zastanów się, o której godzinie włączasz bieganie do swojego dnia - na siłowni przed pracą, na szlaku w porze lunchu czy na pętli przed kolacją - i zauważ ludzi wokół siebie, którzy podążają tą samą linią czasu.

4

PRZYWITAJ SIĘ NA SZLAKU

To jest trudne: zrównoważyć bycie przyjaznym i nie być przerażającym lub nie wyjść na agresywnego. Ale jeśli widzisz tę samą osobę dzień po dniu na tych samych szlakach lub drogach co Ty, zacznij od przyjaznego skinięcia głową przez kilka dni i przejdź do przywitania się. Jeśli dana osoba wydaje się chętna do rozmowy, możesz ją nawiązać - ale jeśli widać, że woli biegać sama i nie jest zainteresowana pogawędką, uszanuj to i wycofaj się.

5

ZAPYTAJ W LOKALNYM SKLEPIE BIEGOWYM

Możesz być zaskoczony, gdy zdasz sobie sprawę, że istnieje już kilka lokalnych klubów biegowych, ale jeśli ich nie ma, lokalny sklep biegowy może pomóc rozpowszechnić informację, że szukasz kolegów biegaczy, lub może być w stanie skierować Cię w stronę kilku stałych bywalców sklepów. (Pamiętaj, że większość ludzi, którzy pracują w sklepach biegowych są zapalonymi biegaczami, więc może nawet zdobyć nowego członka po prostu rozmawiając z nimi).

6

SZUKAJ LOKALNYCH WYŚCIGÓW

W całym kraju pojawia się coraz więcej małych, lokalnych, nocnych wyścigów - te relaksujące, stosunkowo chłodne wyścigi pomagają biegaczom zwiększyć tempo i wyćwiczyć się, a jednocześnie często oferują towarzyskie spotkanie po biegu. Są to świetne miejsca, aby spotkać się z grupą, z którą się ścigałeś, i poznać więcej lokalnych biegaczy.

7

WOLONTARIAT

Oczywiście możesz poznać innych biegaczy, gdy staniesz na linii startu w wyścigu, ale jeśli trenujesz na poważnie do "wyścigu A" lub po prostu nie podoba Ci się cała scena wyścigów, wolontariat to dobra karma i dobry sposób na poznanie innych biegaczy. Większość wolontariuszy to sami biegacze, a nawiązanie rozmowy w strefie żywieniowej może prowadzić do nowego biegowego kumpla w następnym tygodniu.

8

UJEDNOLICENIE CELÓW I OTWARTOŚĆ UMYSŁU

Możesz nie mieć dokładnie takich samych aspiracji jak potencjalny kumpel do biegania, ale dobrze jest, jeśli generalnie zmierzacie do tego samego celu - czy jest to przebywanie na świeżym powietrzu i ruszanie się, a jednocześnie nadrabianie zaległości i rozmowa, stworzenie drużyny biegowej, która zdominuje lokalne wyścigi, czy zrzucenie razem kilku kilogramów. Innym ważnym powodem, dla którego kluby biegowe się rozpadają, jest sytuacja, w której jeden biegacz jest zdecydowany na treningi interwałowe w środy, podczas gdy inny woli lekki jogging do najbliższego happy hour. Żaden z biegaczy nie jest w błędzie, ale może się okazać, że nie jest to świetne dopasowanie. Bądź gotów iść z prądem. Może odkryjesz, że myślałeś, że nienawidzisz interwałów, ale tak naprawdę je kochasz.

0 Udziały