3 nieprawdopodobnych (i niezłych) finiszerów na Mistrzostwach Świata Ironman 2016

Nie trzeba być zagorzałym triatlonistą, aby wiedzieć, że Mistrzostwa Świata Ironman w Kona są ostatecznym poligonem doświadczalnym dla hartu ducha, wytrzymałości i wytrwałości. Tylko nieliczni - około 2000 najlepszych 1% w swoich grupach wiekowych - są w stanie zakwalifikować się do przekroczenia swoich fizycznych i psychicznych granic do nadludzkiego stopnia: pływanie na dystansie 2,4 mili, jazda na rowerze na dystansie 112 mil i bieg na dystansie 26,2 mili w czasie poniżej 17 godzin.

W październiku tego roku na Hawajach, trzy bardzo mało prawdopodobne uczestniczki Ironman - Shirin Gerami, Natalie Grabow i Turia Pitt - pokonały poważne przeszkody, aby stanąć na starcie 40. dorocznej imprezy.

Wbrew wszelkim przeciwnościom losu, te zaciekłe kobiety ukończyły najtrudniejszy jednodniowy wyścig na świecie i jednocześnie wyrównały szanse niekonwencjonalnych sportowców na pokonanie dystansu. Poniżej, te pionierskie triathlonistki dzielą się swoimi niezwykłymi podróżami.

Shirin Gerami, 27 lat

Dlaczego jest gwiazdą: W 2013 roku Shirin Gerami została pierwszą irańską triathlonistką na dystansie olimpijskim, kiedy wzięła udział w Mistrzostwach Świata ITU w Londynie. Trzy lata później Gerami, która zaczęła uprawiać sport podczas ostatniego roku na Uniwersytecie Durham w Anglii, została pierwszą kobietą Ironman w Iranie, kończąc 140,6-milowy wyścig w 13 godzin i 11 minut.

Jej plan treningowy: Gerami odbijała się między swoją bazą domową w Londynie a Wielką Brytanią, Kanadą i Portugalią, pracując z trenerami triathlonu i klubami, w tym Tri Training Harder, aby zbudować silne podstawy. Kilka miesięcy po rozpoczęciu rocznego planu treningowego, ośmiokrotna mistrzyni Ironman Paula Newby-Fraser zaprosiła ją do Boulder w Kolorado, aby współpracować z trzykrotnym mistrzem Ironman Michaelem Lovato z Team Lovato. Tam Gerami nauczyła się lepiej odczytywać swoje ciało - od monitorowania tętna, aby ustawić tempo biegu, po użycie miernika mocy, aby poprawić jazdę na rowerze. "Dla ciała był to proces uczenia się, jak słuchać z szacunkiem" - mówi Gerami. "W przypadku umysłu chodziło o zanurzenie się we właściwym, wspierającym środowisku. W obu przypadkach to była nauka, jak nie wstydzić się prosić o pomoc."

Jej największa przeszkoda: Przekonanie irańskiego ministerstwa sportu, aby ją wsparło. Zgodnie z irańskim prawem, aby reprezentować swój kraj, musiała przestrzegać ścisłego islamskiego kodeksu ubioru - hidżabu i ubrań zakrywających ramiona i nogi. Stworzenie odpowiedniego stroju triathlonowego, który nie utrudniałby jej występu, to jedno. Uzyskanie zgody ministerstwa na jego założenie to już inna sprawa. Podczas przejścia wyścigu w Kona, Gerami korzystała z namiotu, aby prywatnie rozebrać się z niestandardowej skóry pływackiej na całe ciało do zatwierdzonego przez rząd irański stroju do jazdy na rowerze i biegania. Nie trzeba dodawać, że te dodatkowe kroki nie spowolniły jej biegu.

Co dalej: Przekraczanie kulturowej przepaści, jedna rasa na raz. "Moim największym marzeniem jest, aby sport stał się dostępny dla każdego, niezależnie od płci, narodowości, przekonań, wartości czy wyboru ubrania" - mówi Gerami. W grudniu tego roku chce zdobyć tytuł Ironman 70.3 Middle East Championship w Bahrajnie.

Natalie Grabow, 71 lat

Dlaczego jest gwiazdą: To nie były pierwsze Mistrzostwa Natalie Grabow, ale jej najszybsze. Emerytowana mieszkanka Mountain Lakes w New Jersey po raz pierwszy zakwalifikowała się do prestiżowych zawodów w 2006 roku w wieku 61 lat, zaledwie rok po rozpoczęciu uprawiania sportu. Na każdych z siedmiu mistrzostw zajmowała miejsce na podium, zajmując trzecie miejsce i awansując na drugie w swojej grupie wiekowej przez te wszystkie lata. Jednak w październiku tego roku, jej czas 14 godzin i 19 minut ostatecznie zapewnił jej koronę w swojej kategorii. "Jestem bardzo wdzięczna, że mogę to robić w moim wieku i że moje ciało współpracuje z tym, o co prosi je mój duch rywalizacji" - mówi Grabow. "Ta wygrana była bardzo ekscytująca i znacząca".

Jej plan treningowy: "Trenuję przez cały rok i generalnie robię około pięciu triathlonów w sezonie" - mówi Grabow, który współpracuje z prywatnym trenerem Steve'em Johnsonem z Kolorado. "Trenuję od 10 do 18 godzin tygodniowo ... Mam silną etykę pracy i uwielbiam długie godziny i dyscyplinę wymaganą do osiągnięcia sukcesu w wyścigach wytrzymałościowych". Posiadanie odpowiedniego sprzętu również pomaga. "Miernik mocy zdecydowanie pomógł mi wzmocnić się na rowerze" - mówi. "Mocny segment rowerowy odciążył mnie trochę w biegu".

Jej największa przeszkoda: Obolałe biodro, które nasiliło się podczas biegu. "Musisz pozostać silny psychicznie przez cały dzień i radzić sobie ze wzlotami i upadkami", mówi. "Zawsze będzie coś nieoczekiwanego, co się wydarzy".

Co dalej: Obrona jej tytułu w 2017 roku. "Będę nadal ścigać się w Kona tak długo, jak długo trening jest zabawny i mogę ukończyć wyścig w godnym szacunku czasie i czuć się dobrze podczas robienia tego", mówi. "Każdego roku musisz ponownie ocenić, jak radzi sobie twoje ciało i czy nadal jesteś chętny do pracy tak ciężko, jak trzeba, aby dobrze sobie radzić".

Turia Pitt, 29

Dlaczego jest gwiazdą: Niekontrolowany pożar szczotki na australijskiej trasie ultra-maratonu w 2011 roku był prawie śmiertelny dla uczestniczki wyścigu Turii Pitt, która została z oparzeniami obejmującymi ponad dwie trzecie jej ciała. Pięć lat i ponad 100 operacji później, zawodniczka uzyskała czas 14 godzin i 37 minut na Mistrzostwach Świata Ironman. "Na początku mojej rekonwalescencji lekarze powiedzieli mi, że już nigdy nie będę mogła biegać" - mówi Aussie. "W mojej głowie zapaliła się żarówka. Pamiętam, że pomyślałem: 'Pokażę Ci! Pewnego dnia wezmę udział w zawodach Ironman". Jeśli mogłem ukończyć Ironman, to był to dowód, że byłem sprawniejszy niż przed pożarem, więc to była moja wielka motywacja."

Jej plan treningowy: Zanim mogła biegać, Pitt musiała na nowo nauczyć się chodzić. Zajęło jej to trzy lata, aby przygotować się do rozpocząć treningu do swojego pierwszego Ironmana. Prawie półtora roku później ukończyła swój pierwszy Ironman w Port Macquarie w Australii, a w ciągu czterech miesięcy stanęła w kolejce na starcie w Kona. "Trening był dość intensywny" - mówi Pitt, która pracowała z australijskimi mistrzami Ironman i trenerami triathlonu poziomu 2, Brucem i Christiną Thomas z Energy Link. "Robiłbym do 24 godzin tygodniowo biegania, jazdy na rowerze i pływania, plus sprinty i praca na wzgórzu oraz inne testy prędkości i wytrzymałości".

Jej największa przeszkoda: Przegrzanie. "Ponieważ 65% mojej skóry jest spalona, nie może regulować temperatury ciała, więc bardzo szybko robi mi się gorąco" - mówi Pitt. Polegała na monitorze tętna, aby pomóc zarządzać ciepłem ciała. "Kiedy moje tętno wzrosło, wycofałbym się z tempa i schłodziłbym się lodem i wodą". Gorąco nie było jej jedynym zmartwieniem. Amputowane palce od ognia oznaczały, że potrzebowała niestandardowego roweru, aby pomóc jej zmienić bieg i hamować za pomocą kliknięcia przycisku. Pomimo starannego przygotowania, daleko jej było do idealnego wyścigu. "Upał dał mi się we znaki, nie mogłam utrzymać jedzenia ani picia, walczyłam z wiatrem na rowerze i chciałam zrezygnować więcej razy, niż chciałabym przyznać" - wyznaje. Mimo to, nie mogłaby być bardziej dumna: "Przekroczenie linii mety pięć lat później było po prostu niesamowite i było czymś, czego nigdy nie zapomnę".

Co dalej: Po poświęceniu trochę czasu na refleksję nad tym ogromnym osiągnięciem, Pitt zacznie przygotowywać się do swojego kolejnego wielkiego celu: poprowadzenia trekkingu fundraisingowego do Mount Everest Base Camp w maju 2017 roku.

0 Shares